W walce o czysty sport. Ruszyły zapisy na „Biegam z czystą przyjemnością”

To już dziś! 9 marca 2021 roku wystartowały zapisy na wirtualny bieg charytatywny „Biegam z czystą przyjemnością”. To wydarzenie sportowe ma dwa cele. Pierwszym jest pomoc młodym sportowcom po kontuzji, drugim edukacja sportowców amatorów na temat stosowania dopingu.

Bieg odbędzie się na dystansie 9999 metrów i nie ma wyznaczonego limitu czasu. Główną ideą jest promocja zdrowego i mądrego podejścia do aktywności fizycznej. Trasę można przejść, przebiec, a osoby z niepełnosprawnością mogą ją przejechać na wózku.

Tegoroczny limit uczestników wynosi 999. Startować można od 9 kwietnia od godz. 9.00 do 11 kwietnia do godz. 21.00 w dowolnym miejscu na świecie. Dla chętnych organizatorzy wyznaczają trasy w kilkunastu miastach Polski. Ich szczegóły prezentowane są na stronie: „Biegam z czystą przyjemnością”.

W bieganiu z czystą przyjemnością dominuje cyfra „9”. Ma to silny związek z powołaniem do życia Światowej Agencji Antydopingowej w 1999 roku, której powstanie było milowym krokiem w walce o zdrowie, życie i rywalizację na równych zasadach sportowców na całym świecie.

NIE dla dopingu

Doping, choć kojarzony pozytywnie ze wspieraniem przez kibiców drużyn
i zawodników, ma również swoją ciemną stronę. To stosowanie przez sportowców, także amatorów, niedozwolonych, zakazanych substancji lub też zakazanych metod, takich jak przetaczanie krwi czy kroplówki dożylne.

Jeszcze przed wojną, amatorzy uprawiania sportu i ich trenerzy szukali sposobów, by osiągać sukcesy niekoniecznie wypracowane na treningach. Znane są próby brania m.in. strychniny, która w 1904 roku doprowadziła do skrajnego wyczerpania maratończyka Thomasa Hicksa.

Współcześnie sport amatorów również nie jest wolny od zakazanych substancji. W 2013 roku opublikowano wyniki ankiety przeprowadzonej w Niemczech podczas zawodów triathlonowych. Zbadano amatorów i okazało się, że 1 na 7 z nich był na dopingu. 13% przyznało się do zażywania m.in.: EPO, hormonu wzrostu czy sterydów. Z kolei z badań ankietowych prowadzonych wśród uczestników maratonów w Poznaniu i Warszawie wynikało, że liczba zawodników mających kontakt z zabronionymi substancjami wzrosła z 3% w 2010 roku do aż 13% w 2012 roku.

– Sport amatorski jest znacznie mniej kontrolowany od sportu zawodowego. Wynika to przede wszystkim z braku rozwiązań systemowych, ale także kosztów, jakie musieliby ponieść organizatorzy imprez masowych. Poza tym, w pierwszym odczuciu, wydawałoby się to wręcz nielogiczne. Po co badać amatorów, kiedy splendor i pieniądze są w sporcie zawodowym? Okazuje się jednak, coraz częściej, że chęć zwycięstwa czy zaimponowania innym wśród amatorów staje się bardzo silna. I jest to, przyznam szczerze, nieco zaskakujące. Sport amatorski powinien być uprawiany dla zdrowia, radości, dla czystej przyjemności, a nie dla rekordów – tłumaczy Michał Rynkowski, dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej.

Doping w ścisłym znaczeniu to nie jedyny problem amatorów. Równie poważnym są suplementy diety.

 – Jednym z największych problemów sportu amatorskiego jest niedostateczna wiedza na temat niebezpieczeństwa stosowania suplementów diety. Są one powszechnie stosowane, dostępne i często nabywane z niesprawdzonego źródła. Osoby aktywne fizycznie, niepodlegające na co dzień kontroli antydopingowej, nie zawsze mają świadomość, że produkty takie mogą być zanieczyszczone lub zafałszowane środkami dopingującymi – dodaje dr n. farm. Andrzej Pokrywka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Pomagam z czystą przyjemnością

Edukowanie i pomaganie to dwa główne cele wydarzenia. Zebrane środki z opłat startowych zostaną w całości przekazane na cel charytatywny. Pomoc otrzyma pięcioro młodych sportowców u progu kariery. To zawodniczki i zawodnicy, którzy ulegli kontuzji i teraz zmagają się z długoterminową rehabilitacją. Wsparcie to jest szczególnie istotne w czasie trwającej pandemii, ciągłych lockdown-ów i utrudnionego dostępu do specjalistów. Inicjatywę wspierają ambasadorzy biegu, wśród których są m.in.: Monika Pyrek, Arkadiusz Malarz, Marcin Lewandowski czy Angelika Cichocka.

– Ja biegam z czystą przyjemnością. Kocham to, co robię. To jest moja wielka pasja. Chciałabym, żeby uczestnicy tego biegu też to poczuli. To wspaniała okazja, żeby się sprawdzić, żeby poczuć tę czystość, radość biegania a przy okazji pomóc młodym sportowcom, którzy na tę pomoc zasługują  – wyjaśnia Angelika Cichocka, zdobywczyni brązowego medalu na 800 m. podczas HME 2021 w Toruniu.

Do udziału w tej idei zachęca także Arkadiusz Malarz, bramkarz ŁKS-u Łódź, a wcześniej uczestnik Ligi Mistrzów z Legią Warszawa – Zapraszam na bieg z czystą przyjemnością. Bramkarze też biegają, więc i ja pobiegnę.
A Ty? Zapraszam serdecznie!

Pomysłodawcą i organizatorem biegu jest Polska Agencja Antydopingowa. Partnerem wydarzenia została Fundacja Wychowanie przez Sport. Akcja odbywa się w ramach Światowego Dnia Czystego Sportu „Play True Day” pod patronatem Światowej Agencji Antydopingowej. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, Polski Komitet Olimpijski oraz Polski Komitet Paraolimpijski.