Raport antydopingowy – listopad 2020

Raport antydopingowy nr 15/2020 (1-30 listopada)

  • Rodchenkov Act

Amerykański Senat przyjął ustawę antydopingową, zwaną potocznie Rodchenkov Act, od nazwiska byłego dyrektora moskiewskiego laboratorium antydopingowego, który w 2015 roku uciekł do Stanów Zjednoczonych. Nowe prawo pozwoli przedstawicielom amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości na ściganie przyłapanych na dopingu sportowców również poza granicami USA oraz na karanie ich więzieniem do 10 lat i grzywnami do wysokości jednego miliona dolarów. Najbardziej w tej prawnej regulacji zdumiewa to, że będzie ją można stosować nie tylko wobec amerykańskich sportowców, lecz także wobec sportowców z innych krajów, jeśli zostaną złapani na dopingu po zawodach z udziałem co najmniej czterech zawodników z USA. Amerykańskie władze będą mogły ścigać takich dopingowych przestępców na całym świecie, co z góry zapowiada konflikty o trudnych do przewidzenia konsekwencjach. Tym bardziej, że Amerykanie w Rodchenkov Act uzurpują sobie prawo do ścigania nie tylko sportowców, lecz także trenerów, menedżerów, lekarzy, pracowników sztabów medycznych a nawet działaczy sportowych. Nic dziwnego, że WADA wydała oświadczenie, w którym ostrzega przed jej konsekwencjami: „Amerykańska inicjatywa może poważnie zagrozić naszej zdolności do prowadzenia dochodzeń. Poza tym nie są nią objęci zawodnicy amerykańskich lig zawodowych i uniwersyteckich. Nie jest to zatem ustawa dobra dla sportu w USA, więc nie może być też dobra dla całego świata”.

  • 14 krajów z wezwaniem do WADA

Przedstawiciele sportowców z 14 krajów wraz z 14 wiodącymi krajowymi organizacjami antydopingowymi (NADO) wspólnie wzywają do znaczącej reformy Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). Akcja, inicjowana przez Stany Zjednoczone, ma na celu zachęcenie do większej niezależności, przejrzystości i odpowiedzialności w WADA. Jak twierdzą wnioskodawcy istnieje potrzeba wzmocnienia praw człowieka i wyeliminowania konfliktów interesów w systemie antydopingowym oraz doprowadzenie do właściwej reprezentacji sportowców i krajowych agencji w zarządzaniu WADA. To oświadczenie medialne zostało podpisane przez znaczące organizacje. Grupy sportowców: Kanada (AthletesCAN), Athletics Association, Austria, Australia (Sport Integrity Australia Athlete Advisory Group), Dania (NOC Athlete Committee), Francja (AFLD Athlete Committee), Athleten Deutschland, Global Athlete, Irlandia (NOC Athlete Committee), Holandia (Komitet Sportowców NOC), Norwegia (Komitet Sportowców NOC), Wielka Brytania (Brytyjska Komisja Sportowców), Wielka Brytania (Komisja Sportowców UKAD) i USA (Komitet Doradczy Sportowców Komitetu Olimpijskiego i Paraolimpijskiego Stanów Zjednoczonych). Krajowe organizacje antydopingowe: Australia, Austria, Kanada, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Łotwa, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

  • Krytyka WADA wobec NFL

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) wyraziła swoje oburzenie spowodowane jedynie dwutygodniowym zawieszeniem gracza National Football League (NFL) Luke’a Gifforda po tym, jak uzyskał pozytywny wynik na obecność zabronionej substancji pobudzającej lub maskującej stosowanie innych niedozwolonych środków. Gdyby gracz Dallas Cowboys  został objęty postępowaniem zgodnym z Kodeksem mógłby spodziewać się kary do czterech lat dyskwalifikacji. Jednak ligi zawodowe w USA, w tym NFL, nie są sygnatariuszami Światowego Kodeksu Antydopingowego i dlatego nie podlegają surowszym zakazom, które mogą być na jego podstawie nałożone. Jest to stałe źródło napięcia między WADA a Stanami Zjednoczonymi, które zagroziły wycofaniem swego finansowania dla globalnego organu nadzorującego (WADA). W odpowiedzi Zarząd Fundacji Agencji zwrócił uwagę na możliwość sankcjonowania krajów, które jednostronnie wycofują fundusze lub grożą wstrzymaniem składek. Przedstawiciel amerykańskiego Biura Narodowej Polityki Kontroli Narkotyków (ONDCP) odpowiadającego za walkę z dopingiem w USA stwierdził, że ukaranie władz publicznych, które decydują się na wycofanie środków, byłoby „bezpośrednim atakiem” na Stany Zjednoczone, które zasilają budżet organizacji kwotą 2,9 miliona dolarów. Spór ten, obok kontrowersji wokół zatwierdzonego przez amerykański senat Rodchenkov Act zdaje się zagrażać przyszłości skutecznej walki z dopingiem w sporcie na całym świecie.  

  • Kolejne dyskwalifikacje sztangistów

Międzynarodowy Komitet Olimpijski potwierdził właśnie dyskwalifikację trójki rumuńskich sztangistów. W tym gronie są medaliści igrzysk w Londynie w 2012 roku. U wszystkich wykryto takie same zakazane substancje: metenolon, stanozolol i dehydrochlormetylotestosteron. Dyskwalifikacja dotyczy brązowego medalisty w kat. 69 kg Razvana Martina, srebrnej medalistki Roxany Cocos oraz Gabriela Sincraiana, który startował w Londynie w kat. 85 kg. Rywalizacji na pomoście nie ukończył, a złoty medal w tej kategorii wywalczył wtedy Adrian Zieliński. Próbki pobrane podczas igrzysk w Londynie są obecnie ponownie badane na zlecenie komisji antydopingowej MKOl. Ich analiza wykonywana jest przez Międzynarodową Agencję Badawczą (ITA), która ma do dyspozycji najnowocześniejsze technologie, których osiem lat temu jeszcze nie znano.

  • Nowy olimpijski statut w Szwajcarii

Szwajcarski parlament sportowy przyjął 20 listopada br. nowy olimpijski statut antydopingowy, który przewiduje bezpłatną pomoc prawną dla sportowców oskarżonych o naruszenie przepisów antydopingowych (ADRV). Statut obowiązuje wszystkie stowarzyszenia zrzeszone w Szwajcarskim Komitecie Olimpijskim (SOV). Znalazło się w nim również nowe przestępstwo, które pozwala na ukaranie osób, które uniemożliwiają zgłaszanie naruszeń przepisów antydopingowych.

  • Tymczasowe zawieszenie trójboisty we Włoszech

Włoska narodowa agencja antydopingowa (NADO Italia) poinformowała o tymczasowym zawieszeniu trójboisty siłowego Luigi Cortiego, u którego wykryto metabolit oksymetolonu oraz Georgety Muresan, zawodniczki wyścigów Masters, w której próbce wykryto zabronioną substancję z grupy glikokortykosteroidów – betametazon.

  • Sprawa Jenny Fransson

Szwedzka mistrzyni świata i brązowa medalistka olimpijska w zapasach Jenny Fransson odwołała się od wyroku dopingowego do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS). Problem w tym, że list nigdy nie dotarł do CAS, mówi reprezentujący zawodniczkę Dagens Nyheter. W lutym zeszłego roku z powodu stosowania sterydów anabolicznych atletka została ukarana czteroletnią dyskwalifikacją ale utrzymuje, że jest niewinna. List polecony miał być nadany 3 listopada, a termin odwołania upłynął dzień później. Do 10 listopada list nie dotarł do Szwajcarii gdzie siedzibę ma CAS. Zniknięcie listu nie jest jedynym problemem Fransson, ponieważ odwołanie jest również bardzo drogie. Jeśli wybierze rozprawę z udziałem trzech sędziów, będzie to kosztować prawie 40.000 euro. Życzeniem Fransson jest otrzymanie wsparcia od CAS, który nie pobiera pełnej kwoty od przedstawicieli dyscyplin nie przynoszących dużych dochodów.

  • Dale Walker na dopingu

Cycling Ireland ogłosiła właśnie, że zeszłoroczny zwycięzca Irish Masters 40 Road Race Championships, Dale Walker, został uznany winnym naruszenia przepisów antydopingowych i został zawieszony na cztery lata. Walker wygrał wyścig szosowy w Wexford we wrześniu ubiegłego roku i został wybrany do kontroli antydopingowej bezpośrednio po swoim udziale w tym wydarzeniu. Próbka 47-latka dała wynik pozytywny na obecność zakazanych substancji; epioksandrolonu, oksandrolonu, 18-noroksandrolonu i boldenonu. Próbka B potwierdziła obecność wszystkich zabronionych substancji.

  • Odwołanie Christiana Colemana

Mistrz świata mężczyzn w biegu na 100 metrów Christian Coleman odwołał się od kary dwuletniej dyskwalifikacji za naruszenie przepisów antydopingowych do Sądu Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Kwestionuje on dwa z trzech orzeczeń Athletics Integrity Unit (AIU) dotyczących naruszenia przepisów poprzez nie poddanie się kontroli, jakiej chcieli dokonać kontrolerzy w oparciu o dane umieszczone przez sprintera w systemie ADAMS.